Florencja z dziećmi w jeden dzień

Florencja z dziećmi w 1 dzień - Podróże ze smakiem

Florencja – przytłaczająca perła renesansu

To moja druga wizyta we Florencji, pierwszy raz byłam tu rok wcześniej wczesną wiosną – było chłodniej, ciszej, przyjemniej. Ale zarówno wtedy jak i teraz nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że Florencja mnie przytłacza. Jest wielka, tłoczna i śmierdząca. A Florencja z dziećmi w jeden dzień i w 50-stopniowym upale jest dodatkowo irytująca.

Mam świadomość, że to kolebka i perła renesansu, dzieło Odrodzenia ze wspaniałymi zabytkami, średniowiecznymi dziełami sztuki, monumentalną architekturą – i te zasługują na największy podziw. A jednocześnie Florencja jest jakaś ciasna, do tego stopnia zatłoczona, że nie miałam radości obcowania z tą perłą…

Dużo lepiej czułam się w rywalizującej z Florencją od blisko 1000 lat Sienie. Choć z pewnością oba miasta warto odwiedzić i samemu wyrobić sobie zdanie obydwu.

Florencja z dziećmi w jeden dzień

Co można zobaczyć we Florencji w 1 dzień, w zasadzie w kilka godzin, z dwójką dzieci, w 50-stopniowym upale? My odpuściliśmy muzea, choć z samym starszakiem byłoby to już możliwe. Nie zdecydowaliśmy się też na zwiedzanie alternatywne, czyli szwendanie się po mniej popularnych, nieturystycznych miejscach miasta, bo na to nie było czasu ani warunków. Postawiliśmy na spacer po stosunkowo niewielkim Centro storico. Florencja nie ma dużego centrum historycznego, więc nawet przy energicznej, uciekającej ciągle w przeciwnym kierunku dwulatce, można je stosunkowo szybko przejść na piechotę.


Pokaż Florence Florencja. Przytłaczająca perła renesansu na większej mapie

Nasz plan pt. Florencja w kilka godzin z dwójką dzieci w 50-stopniowym upale objął:

  • Piazza del Duomo z katedrą, kopułą, dzwonnicą, baptysterium i sklepem sportowym ;)
  • Piazza della Republica
  • Piazza della Signoria z Palazzo Vecchio, ogromnymi rzeźbami, Loggia dei Lanzi i z szybką kawą ;)
  • Piazzale degli Uffizi z galeriami, turystami, mimami, grajkami, handlarzami i portrecistami
  • Ponte Vecchio
  • Piazza di San Lorenzo z Bazyliką San Lorenzo i targiem
  • Galleria dell’Accademia z Dawidem Michała Anioła
  • Piazza Santissima Annuziata z Bazyliką Santissima Annunziata, przytułkiem Spedale degli Innocenti, konnym pomnikiem księcia Ferdynanda I i fontannami
  • obiad w Ristorante Pizzeria Mastro Ciliegia » na Piazza di San Pier Maggiore 3
  • lody w Caffe Nuove Poste na małym placu u zbiegu ulic Borgo degli Albizi, Via Oriuolo i Via Giuseppe Verdi

Centrum Florencji jest wyłączone z ruchu samochodowego. Zostawiliśmy auto na parkingu » na Via Fiesolana 19 – to idealne miejsce do rozpoczęcia zwiedzania, dosłownie kilka przecznic od Placu Katedralnego, czyli Piazza del Duomo. Który podobnie jak ostatnio wydał mi się przytłaczający. Zbyt ciasny na tę ogromną, choć przepiękną katedrę. Wrażenie potęgowała ilość turystów na placu, przepychających się we wszystkich kierunkach, popychających się nawzajem, przemieszanych z handlarzami i “artystami” –  w tym upale po prostu mnie to drażniło.

Chłopcy zrobili sobie “małą” przerwę w zwiedzaniu –  którego tak naprawdę jeszcze nie rozpoczęliśmy! – i zniknęli w sklepie sportowym Universosport (w północnej części placu), gdzie Antoś nabył oryginalną koszulkę włoskiej reprezentacji z nr “9” Balotelli. Natychmiast ją przebrał i dumnie się w niej prezentował, czym budził duże, życzliwe zainteresowanie Włochów – Florencja żyła tego dnia finałowym meczem Euro 2012: Włochy – Hiszpania, z Balotellim w roli wielkiej nadziei Włochów. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że Włosi lubią dzieci co najmniej tak bardzo jak piłkę nożną. :)

Florencja z dziećmi w jeden dzień - Podróże ze smakiem
Florencja z dziećmi w jeden dzień – Podróże ze smakiem
Florencja z dziećmi w jeden dzień - Podróże ze smakiem
Florencja z dziećmi w jeden dzień – Podróże ze smakiem

A co do samej Katedry Santa Maria del Fiore – to czwarta na świecie pod względem wielkości świątynia chrześcijańska. Po Bazylice św. Piotra w Rzymie, Katedrze św. Pawła w Londynie i katedrze w Mediolanie. Zbudowana w latach 1249 r. do 1436 r. (w miejscu poprzedniej katedry, jeszcze z V w.), od początku była nie tylko miejscem religijnego kultu obywateli Florencji, symbolizowała także dumę i ambicję mieszkańców miasta, aby ich budowle były najpiękniejsze na świecie. Katedrę zaprojektował Arnolfo di Cambio, a po jego śmierci budową kierował Giotto, autor stojącej przy Katedrze charakterystycznej dzwonnicy, zwanej także Campanile di Giotto, z 285 stopniami do pokonania.

Autorem projektu kopuły powstałej w 1436 r. jest Filippo Brunelleschi, który studiował w Rzymie budowę Panteonu pochodzącego z II wieku p.n.e., aby wskrzesić starożytną technikę budowania ku górze z zastosowaniem malejących kręgów złożonych zazębiających się cegieł. Cupola del Duomo pozostaje do dzisiaj największą na świecie kopułą zbudowaną z cegieł, z 464 schodami na szczyt, z którego można podziwiać panoramę miasta oraz przyjrzeć się z bliska jej konstrukcji oraz freskom “Sądu Ostatecznego” Vasariego.

Fasada Katedry w obecnym kształcie została ukończona dopiero w XIX wieku. Jest bogata, neogotycka, zdobiona marmurami o różnym kolorze oraz freskami i mocno kontrastuje z prostotą pozostałych budowli na placu.

Ze względu na dzieci i tłumy turystów, nie weszliśmy ani na dzwonnicę, ani do krypty i tym samym na kopułę – nad czym ubolewam, bo nie wiem czy jeszcze będę miała okazję i ochotę tam wrócić… Wstęp do krypty jest bezpłatny, natomiast wejście na szczyt kopuły i dzwonnicę kosztuje odpowiednio 8 € i 6 €.

Na Placu Katedralnym podziw budzi jeszcze jedna budowla – Baptysterium św. Jana, czyli Battistero di San Giovanni. Jest to niewielki, ale jeden z najstarszych budynków miasta, zbudowany w latach 1059 – 1128 w stylu romańskim, na planie ośmioboku. Jest znany ze swych 3 par rzeźbionych drzwi wykonanych z brązu. Drzwi południowe (z 1330 r.) autorstwa Andrei Pisano przedstawiają sceny z życia św. Jana Chrzciciela, patrona Florencji. Autorem pozostałych drzwi jest Lorenzo Ghiberti. Pierwsze z nich, północne, ukończone w 1424 r. zdobione są scenami z Nowego Testamentu. Drugie, wschodnie, noszą nazwę wymyśloną dla nich przez Michała Anioła – Porta del Paradiso, czyli Wrota Raju. W Baptysterium podziwiana jest ich kopia, a oryginał z 1452 r. wystawiony jest w Museo dell’Opera del Duomo. Wstęp do wnętrza baptysterium jest płatny – 4 €.

Florencja z dziećmi w jeden dzień – Katedra Santa Maria del Fiore, Piazza del Duomo - Podróże ze smakiem
Florencja z dziećmi w jeden dzień – Katedra Santa Maria del Fiore, Piazza del Duomo – Podróże ze smakiem

Z Piazza del Duomo przeszliśmy Via Roma do Piazza della Republica, następnie główną arterią miasta Via dei Calzaiuoli (ulicą Szewców) do Piazza della Signoria, przy którym wznosi się Palazzo Vecchio – siedziba ratusza od 1296 r. Od tego miejsca rozpoczynają się galerie Uffizi, dochodzące do rzeki Arno, ze słynnym mostem – Ponte Vecchio.

Piazza della Signoria słynie z ogromnych rzeźb przez pałacem – Dawida Michała Anioła (oryginał znajduje się w Accademia), Herkulesa Bandinellego i nimfy w Fontannie Neptuna dłuta Ammanatiego. Z prawej strony placu, stojąc na wprost Palazzo Vecchio, podziwiliśmy Perseusza Celliniego i Porwanie Sabinek Giambologny, znajdujące się w Loggia dei Lanzi.

Galerie Uffizi znajdują się po dwóch stronach wąskiego, długiego placu pełnego turystów, mimów (których nie wiem dlaczego szczerze nie znoszę), grajków, handlarzy i portrecistów. Tłum, gwar i skwar ;) Bilet do galerii kosztuje 15,25 € i warto kupić go wcześniej online: http://www.florence-museum.com/booking.php ». Wizyta trwa podobno ok. 2 h. Muzeum mieści m.in. znane na całym świecie dzieła sztuki takich twórców jak Dürer, Caravaggio, Bellini, Giorgioni, Rafael, Rubens i Rembrandt.  Uwielbiam muzea i bardzo żałuje, że ani poprzednio, ani tym razem nie było mi dane odwiedzić zbiorów Uffizi – czyżby jednak Florencja była mi jeszcze kiedyś pisana? ;)

Prosto z placu z Galerią udaliśmy się wzdłuż Arno do Starego Mostu, czyli Ponte Vecchio. Most bardzo ładnie prezentuje się z oddali, zaraz po wyjściu z galerii Uffizi, natomiast z bliska traci na urodzie, bo jest oblegany przez dzikie tłumy turystów, więc szybko z niego uciekliśmy.

Z mostu ruszyliśmy z porotem w stronę Katedry, wybierając mniej tłoczne, ocienione i nieco chłodniejsze uliczki. Minęliśmy Piazza del Duomo i udaliśmy się na Piazza di San Lorenzo z jednym z największych kościołów Florencji i miejscem spoczynku ważnych członków rodziny Medyceuszy – Bazyliką San Lorenzo. Kościół zaprojektowany został przez Filippo Brunelleschiego, jednak po jego śmierci był wielokrotnie zmieniany. Obecna fasada bazyliki jest surowa, ceglana i nie wykończona. Obok kościoła znajduje się San Lorenzo Market – długie rzędy straganów z ubraniami, wyrobami skórzanymi, pamiątkami, etc. Targ jest nieczynny w niedziele i poniedziałki.

Spod bazyliki przeszliśmy Via Martelli pod Galerię Akademii, czyli Galleria dell’Accademia, w której znajduje się między innymi oryginał Dawida Michała Anioła.

Tuż obok Akademii znajduje się Piazza Santissima Annuziata, jeden z najpiękniejszych placów Florencji. Na środku placu podziwiać można konny pomnik księcia Ferdynanda I, dłuta Giambologny, obok fontanny z brązu z dziwacznymi stworami morskimi. Z prawej strony placu znajduje się przytułek Spedale degli Innocenti z kunsztowną kolumnadą, zaprojektowany przez Brunelleschiego – pierwszy na świecie sierociniec, założony w 1444 r., który działa do dziś. Między kolumnami zamieszczone są niebiesko-białe medaliony z niemowlętami, autorstwa Luci della Robbia, symbolizującymi przytułek dla podrzutków. Vis a vis Spedale degli Innocenti znajduje się kopia portyku Brunelleschiego, ozdabiającego wejście do hotelu. W północnej części placu wznosi się kościół Santissima Annunziata ze znakomitymi freskami.

Florencja z dziećmi w jeden dzień – Ponte Vecchio - Podróże ze smakiem
Florencja z dziećmi w jeden dzień – Ponte Vecchio – Podróże ze smakiem

Florencja gastronomicznie

Na placu Piazza Santissima Annuziata zakończyliśmy zwiedzanie miasta i udaliśmy się na obiad. W ciemno zaprosiłam rodzinę do sprawdzonej przeze mnie rok temu Ristorante Mastro Ciliegia » na Piazza di San Pier Maggiore 3, przy Borgo degli Albizi, na rogu z Via Matteo Palmieri. Nie byłam we wszystkich restauracjach we Florencji, ba, nie byłam w większości z nich ;), ale spośród tych kilku, w których byłam, ta zasługuje na wyróżnienie. Rodzinna atmosfera (bo i rodzinny biznes), wspaniała kuchnia, ceny umiarkowane, po prostu dobrze się tam czułam. Rodzinie również się tu spodobało, a co najważniejsze – smakowało :) Spróbowaliśmy i pizzy i kilku rodzajów pasty – wszystko było świeże, proste, ale bogate w smaki – czyli po włosku.

Po obiedzie zaliczyliśmy pyszne lody – w sąsiedniej Caffe Nuove Poste na rogu Borgo degli Albizi i Via Giuseppe Verdi, stamtąd poszliśmy prosto do auta, żeby jak najszybciej wrócić na naszą wieś. Florencja z dziećmi w jeden dzień nas wykończyła. Na szczęście zapowiadał się miły i długi wieczór z finałem Euro 2012. Antoś miał wielki dylemat czy kibicować Hiszpanom, których podziwia od dawna, czy Włochom, naszym gospodarzom, tym bardziej, że cały dzień występował jako Balotelli… :)

3 Comment

  1. […] Florencja z dziećmi w jeden dzień […]

  2. […] dokształciłam się i opisuję co mnie urzekło albo zwyczajnie  zwróciło moją uwagę. Florencja, Siena, Piza, Lukka, San Gimignano, Viareggio, Campiglia Marittima, Piombino. Lubimy miasta, a te […]

  3. […] Florencja – która nas przytłoczyła, wielkością, tłokiem i smrodem […]

Dodaj komentarz