Pałac Pena i Cabo da Roca z dziećmi

Pałac Pena - Sintra
O atrakcjach jakie dla dzieci oferuje Lizbona można przeczytać tutaj: https://www.podrozezesmakiem.com/atrakcje-dla-dzieci-w-lizbonie/.
 
Informacje praktyczne dotyczące komunikacji, noclegów i jedzenia w Lizbonie można znaleźć tutaj: https://www.podrozezesmakiem.com/2-dni-w-lizbonie-z-dziecmi/.

Wycieczka z dziećmi do Pałacu Pena w Sintrze i na Cabo Roca była decyzją podjętą w ostatniej chwili. To był nasz ostatni dzień pobytu w Portugalii. Apartament opuściliśmy ok. 10 rano, a samolot do domu mieliśmy dopiero o 21.00. Był upalny dzień i choć z jednej strony czułam niedosyt samej Lizbony, uznaliśmy, że dla dzieci bardziej interesująca będzie wyprawa do Pałacu Pena w Sintrze, a jak czas pozwoli – podjedziemy na przylądek da Roca. 

Ze względu na małe dzieci nie planowaliśmy zwiedzania innych atrakcji Sintry. Już tam byliśmy i wiemy, że nie starczyłoby nam czasu, a dziewczynom siły, żeby zwiedzić więcej. Musieliśmy więc odpuścić Zamek Maurów, Klasztor Franciszkanów, Pałac Narodowy, Quinta da Regaleira, żeby wspomnieć tylko część miejsc, które warto odwiedzić będąc w Sintrze. Wszystkie możliwości jaki oferuje Sintra można znaleźć tutaj: http://www.parquesdesintra.pt/en/. Aktualne ceny oraz godziny otwarcia tutaj: http://www.parquesdesintra.pt/en/plan-your-visit-en/opening-times-and-prices/.

Ponieważ bardzo szybko dotarliśmy do Sintry i zwiedziliśmy jedynie Pałac oraz częściowo Ogrody Pena, zdążyliśmy również podjechać na Cabo da Roca – to tylko 40 minut jazdy samochodem. I jest to wycieczka, którą zdecydowania polecamy wszystkimi podróżującym z dziećmi. Pałac Pena robi wrażenie zarówno na małych księżniczkach, jak i na zbuntowanych nastolatkach, nie mówiąc o dorosłych ;) Cabo da Roca z kolei jest mniej interesujące dla 4-latki, ale nie cierpiała tam jakiś strasznych katuszy, a jak tylko dostała loda, od razu przestała się nudzić i dzielnie podziwiała z nami widoki “końca świata”.

Pałac Pena w Sintrze

To zdecydowanie atrakcja dla całej rodziny, dlatego podróżując do Lizbony z dziećmi warto poświęcić jeden dzień na Sintrę. Pałac jest imponujący, niezwykły, magiczny! Widoki dosłownie zapierają dech w piersiach. Spacer po samym pałacu zajmuje ok. 2 godzin, włączając zwiedzanie wnętrza i przekąskę w barze.

Pałac Pena – dojazd

Z Lizbony do Pałacu Pena dojechaliśmy samochodem. Można też wsiąść w pociąg do Sintry, a następnie przesiąść się w okolicy dworca na autobus 434, dojeżdżający w pobliże Pałacu. Szczegóły dotyczące możliwości dojazdu można znaleźć tutaj: https://www.parquesdesintra.pt/en/parks-and-monuments/park-and-national-palace-of-pena/how-to-get-there/.

Pałac Pena – parking

W okolicy samego Pałacu Pena znajduje się kilka dobrze oznakowanych parkingów, zarówno niżej, przy wejściu do ogrodów, jak i wyżej, przy wejściu do samego Pałacu. My zaparkowaliśmy na parkingu tuż przy wejściu do ogrodów – na mapie niżej to miejsce oznakowane jest jako: Ogród botaniczny Parque da Pena – Bilheteira. Jest to stosunkowo nisko położony parking i aby się stąd dostać do Pałacu trzeba przejść przez kawał parku i wspiąć sie nieco w górę do pałacu. Ale ma to tę zaletę, że wracając idzie się w dół, co przy trójce dzieci nie jest bez znaczenia ;) Parkując u góry jest się co prawda od razu tuż przy pałacu, ale chcąc zwiedzić ogrodu powrót jest pod górę i zmęczone zwiedzaniem dzieci mogą być marudne i niewspółpracujące ;) Delikatnie mówiąc. My mieliśmy z górki :) 

Parking w tym miejscu były darmowe, nie wiem jak wygląda sprawa z parkowaniem wyżej, przy wejściu do Pałacu. Przyjechaliśmy na miejsce ok. południa i bez problemu znaleźliśmy miejsce. Ale jak wyjeżdżaliśmy, ok. 16, parking był już pełny.

 

 

Park i Ogrody Pena

My zaczęliśmy wycieczkę tam, gdzie większość zwiedzających ją kończy ;) Czyli w malowniczej Dolinie Jezior (Vale dos Lagos), z 5 jeziorami, w których pływają, budzące zachwyt dzieci, kaczki i łabędzie. Nie zwiedzaliśmy całych ogrodów – ze względu na dzieci i… własny święty spokój. Musieliśmy się zadowolić spacerem w górę, w stronę Pałacu Pena. My już tu byliśmy i dokładnie obeszliśmy cały Park, a dzieci zapewne wrócą tu w przyszłości.

Ale i tak spacer w górę jest wystarczający, aby poczuć magię tego miejsca i uspokoić oczy wszechobecną zielenią. Park i ogrody, podobnie jak górujący nad nimi Pałac, powstały na zamówienie Króla Ferdynanda II. Jego zamysłem było stworzenie romantycznego ogrodu z krętymi ścieżkami, szerokimi alejami i małą architekturą. Dzięki temu, że Sintra ma specyficzny klimat, przyjęła się tu roślinność ze wszystkich stron świata. W Parku znaleźć można 500 różnych gatunków drzew i krzewów, w tym oleandry, kamelie, magnolie, cyprysy, eukaliptusy i wiele gatunków paproci. 

Pałac Pena

Pałac Pena - Sintra
Pałac Pena – Sintra

Pałac Pena, podobnie jak otaczające ogrody, jest owocem geniuszu Króla Ferdynanda II. Doskonale oddaje XIX-wieczny romantyzm portugalski z wyraźnymi wpływami stylu manuelińskiego i mauretańskiego. Wyróżnia go eklektyczna konstrukcja, łącząca różne style architektoniczne. Co więcej, każda z części Pałacu jest pomalowana na inny kolor.

Pełna nazwa tej niesamowitej budowli to Pałac Narodowy Pena, po portugalsku Palácio Nacional da Pena. Jest on bowiem zabytkiem narodowym, należącym do jednego z 7 cudów Portugalii. W 2015 roku został wybrany najpiękniejszym zamkiem na świecie. Jest również wpisany na Światową Listę Dziedzictwa UNESCO.

W miejscu gdzie obecnie znajduje się Pałac, istniał wcześniej klasztor Hieronimitów Nossa Senhora de Pena. Uległ on zniszczeniu w XVIII wieku, najpierw na skutek pożarku w 1743 roku, a następnie w trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Portugalię w 1755 roku. Był on jednak nadal zamieszkały, aż do 1834 roku, kiedy to zdelegalizowano zakony kościelne w Portugalii.

W 1838 roku król Fernando Augusto Francisco António de Saxe-Coburgo-Gotha, czyli Król Ferdynand II Koburg, rozpoczął prace rekonstrukcyjne klasztoru, a następnie, w 1843 roku, zlecił architektowi Baronowi Wilhelmowi Ludwigowi von Eschwege rozbudowę Pałacu. Bryła Pałacu powstała w 1847 roku, a przez kolejne 7 lat, do roku 1854 roku, Pałac była wykańczany i zdobiony. 

Po śmierci Króla Ferdynanda II, zgodnie z jego wolą, Pałac przeszedł w ręce jego drugiej żony Elise Hensler, która po ślubie z królem otrzymała tytuł Hrabiny Edla. W 1890 roku Hrabina zgodziła się na sprzedaż Pałacu państwu, otrzymując w zamian zgodę na dożywotnie zamieszkiwanie Pałacu oraz możliwość korzystania z domku letniskowego i ogrodów. W Pałacu zamieszkiwali królowie Portugalii do czasu obalenia monarchii i ogłoszenia republiki w 1910. 

W 1911 roku Pałac został otwarty dla zwiedzających jako muzeum. A w 1995 roku historyczne centrum Sintry oraz otaczające miasto wzgórza zostały uznane krajobrazem kulturowym wpisanym na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Zainteresowanych pełną historią Ogrodów i Pałacu Pena odsyłam tutaj: https://www.parquesdesintra.pt/en/parks-and-monuments/park-and-national-palace-of-pena/history/.

Wizyta w Ogrodach oraz w Pałacu Pena wraz z szybkim lunchem zajęła nam łącznie ok. 4 godzin. Jest to zdecydowanie wersja “light” zwiedzania, ale powtórzę się – z małymi dziećmi było to dla nas dokładnie tyle ile mogły wytrzymać dzieciaki bez specjalnego narzekania i marudzenia. Trzeba też wziąć poprawkę na pogodę, która potrafi tutaj nieźle zmęczyć. Już z początkiem czerwca słońce było bardzo mocne, a temperatura wysoka, i to także wpływało na wytrzymałość dzieci.

Cabo da Roca

Cabo da Roca
Cabo da Roca

Cabo da Roca to najdalej wysunięty na zachód punkt kontynentalnej Europy. Do końca XIV wieku wierzono, że to tutaj znajduje się koniec świata. Skalisty brzeg wznosi się na 140 metrów nad poziomem oceanu. Na nadbrzeżnych klifach widoczne są pozostałości nawiedzających przylądek tsunami, szczególnie tego z 1 listopada 1755 roku, którego skutkiem było gigantyczne trzęsienie ziemi o magnitudzie do 8,9 stopni w skali Richtera. Fala w rejonie przylądka oiągnęła wówczas wysokość ponad 50 metrów i spowodowała liczne zmiany w ukształtowaniu lokalnego wybrzeża.

W 1979 roku na szczycie Cabo da Roca postawiono obelisk z tablicą zawierającą informacje o długości i szerokości geograficznej przylądka, jego wysokością n.p.m. oraz napis Aqui, onde a terra se acaba e o mar começa, czyli “Gdzie ląd się kończy, a morze zaczyna”, będący fragmentem pieśni portugalskiego poety Luísa de Camões. 

Nad przylądkiem góruje latarnia morska z charakterystyczną czerwoną kopułą. Wznosi się ona na wysokość 165 m n.p.m. Pierwsza latarnia morska w tym miejscu stanęła w 1772 roku i była trzecią najstarszą latarnia morską w Portugalii. Została przebudowana w 1843 roku, a następnie w 1897 roku stała się latarnią elektryczną z zapasowym zasilaniem naftowym.

 

Odległość do z Pałacu Pena do Cabo da Roca to tylko 20 km, a podróż lokalną drogą zajmuje ok. 40 minut. Ponieważ nadal mieliśmy parę godzin do odlotu samolotu, bez wahania zdecydowaliśmy na tę wycieczkę. Dzieci mogły chwilę odpocząć po długim spacerze, a silny wiatr znad oceanu dał nam nieco wytchnienia po upalnej Sintrze.

To co nas szczególnie zaskoczyło to straszne tłumy. W 2007 było tu właściwie odludne, a pobliski parking świecił pustkami. Po 10 latach ledwo znaleźliśmy miejsce do zaparkowania, a sam spacer wzdłuż klifu był właściwie przeciskaniem się wśród innych turystów, którzy z kolei próbowali przekrzyczeć silny wiatr. Nic nie przypominało dzikiego, opustoszałego krajobrazu, który zapamiętałam sprzed 10 lat. Przeszkadzał mi ten pośpiech, który narzucały okoliczności, trudno było mi się skupić na potędze oceanu i pięknie otaczającej nas przyrody, a także poczuć to co dał mi Przylądek Św. Wincentego – szacunek i pokorę wobec żywiołu. Dlatego nie pozostaliśmy tu zbyt długo, choć miejsce bez wątpienia ma urok, jest majestatyczne i piękne. Bez względu na wszystko – warto było.

Tłumy na Cabo da Roca
Tłumy na Cabo da Roca
O atrakcjach jakie dla dzieci oferuje Lizbona można przeczytać tutaj: https://www.podrozezesmakiem.com/atrakcje-dla-dzieci-w-lizbonie/.
 
Informacje praktyczne dotyczące komunikacji, noclegów i jedzenia w Lizbonie można znaleźć tutaj: https://www.podrozezesmakiem.com/2-dni-w-lizbonie-z-dziecmi/.

5 Comment

  1. […] Dorota | 13/07/201723/07/2018 Kilka cudownych dni w Algarve z dziećmi: https://podrozezesmakiem.com/algarve-z-dziecmi/. 2 dni w Lizbonie z dziećmi, kilka informacji praktycznych: https://podrozezesmakiem.com/2-dni-w-lizbonie-z-dziecmi/. Opis miejsc, które zwiedziliśmy w Lizbonie: https://podrozezesmakiem.com/atrakcje-dla-dzieci-w-lizbonie/. Pałac Pena w Sintrze i Cabo Roca: https://podrozezesmakiem.com/palac-pena-i-cabo-da-roca-z-dziecmi/. […]

  2. […] 14/08/201712/03/2018 2 dni w Lizbonie z dziećmi, kilka informacji praktycznych: https://www.podrozezesmakiem.com/2-dni-w-lizbonie-z-dziecmi/. Opis miejsc, które zwiedziliśmy w Lizbonie: https://www.podrozezesmakiem.com/atrakcje-dla-dzieci-w-lizbonie/. Pałac Pena w Sintrze i Cabo Roca: https://www.podrozezesmakiem.com/palac-pena-i-cabo-da-roca-z-dziecmi/. […]

  3. […] Opis wizyty w Pałacu Pena w Sintrze i wycieczki na Cabo Roca można przeczytać tutaj: https://www.podrozezesmakiem.com/palac-pena-i-cabo-da-roca-z-dziecmi/.  […]

  4. […] przylądek kontynentalnej Europy. O naszej wyprawie w te miejsca można przeczytać tutaj: https://www.podrozezesmakiem.com/palac-pena-i-cabo-da-roca-z-dziecmi/.   Informacje praktyczne dotyczące komunikacji, noclegów i jedzenia w Lizbonie można […]

Pozostaw odpowiedź Podróż do Portugalii z dziećmi - Podróże ze smakiem Anuluj pisanie odpowiedzi